Turystyczne Forum Wiedzy

wakacje nad morzem w Polsce

Ulica Długa w Gdańsku

26 wrzesień 2011r.

Wejście na ul. Długą prowadzi pod półkoliście sklepionym łukiem głównego przejścia Bramy Złotej (warto zwrócić uwagę na kryształowe, gotyckie w formie sklepienie). Otwiera się stąd imponująca perspektywa Drogi Królewskiej. Krzywizna ulicy jest, jak się przypuszcza, wynikiem dostosowania się czternastowiecznego układu miejskiego do istniejącej tu od wieków osady. Właśnie przy tym trakcie komunikacyjnym, którym jeszcze we wczesnym średniowieczu trakt handlowy "Via Regia" dochodził do przeprawy przez Motlawę, osiedlili się najbogatsi patrycjusze gdańscy. Oni to wznieśli wspaniałe kamienice, których splendor przywróciła powojenna rekonstrukcja. Różne były losy Drogi Królewskiej, wielokrotnie zmieniał się jej wygląd — od drewnianych lub szkieletowych fasad niskich domów wczesnego średniowiecza, poprzez ceglane, zwieńczone blankowaniem szczyty gotyckie czy malownicze w rysunku fasady manieryzmu lub baroku. Nie zmieniał się przecież jeden element, a w każdym razie podlegał on najmniejszym wahaniom, a była nim szerokość działki budowlanej, na której powstawał dom. Wielkość działki budowlanej w miastach średniowiecznych określało prawo nadane miastu. Szerokość przeciętnej działki przy ul. Długiej wynosi od 5 do 9 m (od strony ulicy), długość sięgała pierwotnie aż do ulic sąsiednich (Piwnej i Ogarnej). Z czasem właściciele odsprzedawali część działek dochodzących do innych ulic, lecz szerokość od strony głównej ulicy pozostała nie zmieniona (pomijając przykłady, gdy wykupiono dwie lub nawet trzy działki celem wybudowania nowego domu). Typowe dla najbogatszego miasta w Rzeczypospolitej było bardzo obfite stosowanie elementów kamiennych (mimo że kamień sprowadzano z zagranicy — przeważnie z Gotlandii). Ten element krajobrazu miejskiego w pełni przywróciła powojenna odbudowa. Nie zrekonstruowano natomiast przedproży ul. Długiej, które zaczęto rozbierać od poł. XIX w., kończąc tę akcję w 1873 r. Elementami, które tylko w pewnym sensie nawiązują do dawnego wyglądu Królewskiego Traktu, są dekoracje malarskie i sgraffitowe na fasadach kamienic. Istnieją przekazy świadczące o ich istnieniu i nie mamy dziś wątpliwości, że dawny Gdańsk był miastem kolorowym. Nie ma jednak dowodów, tak jak jest w przypadku architektury i detali rzeźbiarskich, że znajdowały się tu właśnie te motywy dekoracyjne o takiej kolorystyce. Obecne kompozycje, w wielu wypadkach bardzo interesujące, są jedynie utrzymane w stylu historycznym. Przebudowę nawierzchni ul. Długiej i Długiego Targu, zwanych tu Drogą Królewską, ukończono w 1974 r. W trakcie spaceru ul. Długą zwrócimy uwagę tylko na najciekawsze jej budynki. Dom** nr 12 wzniesiony w 1776 r. przez budowniczego Jana Beniamina Dreyera dla Jana Uphagena, patrycjusza i rajcy gdańskiego, reprezentuje formy późnego, spokojnego baroku. Obecnie mieści się tu Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna. Jest to jeden z niewielu domów, który po wojnie w pełni odbudowano, rekonstruując w przyziemiu typową dla gdańskich kamienic wysoką sień. Właściciel domu Jan Uphagen był światłym obywatelem Gdańska, który widząc zanikające piękno miasta, zaczął gromadzić w swym domu dawne meble, instrumenty, sprzęty domowe, tworząc muzeum dokumentujące piękno wnętrz mieszczańskich domów. Muzeum to zachowało się do czasów ostatniej wojny. Część wspaniałych, drewnianych boazerii mieszkania Uphagena, zdobnych bogatą dekoracją rokokową, zachowała się i znajduje się obecnie w Składnicy Konserwatorskiej w Oliwie. Przewidziana jest rekonstrukcja wyposażenia wnętrza. Znajdujący się naprzeciw dom nr 74 o nie otynkowanej fasadzie nie uległ zniszczeniu. Po wojnie spod dziewiętnastowiecznych tynków wydobyto oryginalną fasadę manierystyczną z przełomu XVI i XVII w. W górnych kondygnacjach zachowały się autentyczne detale kamieniarskie. W pobliskiej kamienicy nr 71, w fasadzie zachowały się fragmenty profilowań gotyckich z poł. XV w.; szczyt powstał w końcu XVII w. Sąsiednie dwie fasady — nr 70 i 69 powstały w 2 poł. XIX w. i są przykładem architektury eklektycznej. Sąsiedni dom * nr 28 został wzniesiony ok. 1560 r., fundatorem jego był burmistrz Konstantyn Ferber. Boniowane przyziemie nawiązuje do charakteru włoskich pałaców doby renesansu, a piękny portal z panopliami na pilastrach akcentuje wejście. Regularna siatka pilastrów przerywanych fryzami między-kondygnacjowymi, z których ku widzowi wychylają ,się głowy antycznych bohaterów, dzieli fasadę na równe segmenty. W fryzie górnym, zwieńczonym posągami antycznych herosów, znajdują się herby Polski, Prus Królewskich i Gdańska (przy rekonstrukcji przez omyłkę umieszczono herb Polski nie na pierwotnym, środkowym miejscu). Ferberowie byli rodziną szczególnie dla sprawy polskiej zasłużoną. Ojciec Konstantyna — Eberhard, burmistrz Gdańska, za swe zasługi został nobilitowany w Krakowie przez Zygmunta Starego w 1515 r. i otrzymał starostwo tczewskie. Sąsiednia kamienica * nr 29, zbudowana dla rodziny Frederów przypuszczalnie w latach dwudziestych XVII w., w nieco innej formie prezentuje ideały właściciela. Szereg medalionów (z 1647 r.) z głowami cesarzy rzymskich nawiązuje do spuścizny antyku. Aby jednak widz nie miał wątpliwości, dlaczego Freder zadysponował tak okazałą fasadę, napis: pro invidia (dla zazdrości) umieszczono w środkowym medalionie attyki. Fasada domu * nr 30, zbudowanego w 1619 r. przez architekta a zarazem rzeźbiarza, Abrahama van den Blocke, czołowego w tym czasie artysty gdańskiego, reprezentuje typowe formy manieryzmu niderlandzkiego. Bogate elementy kamieniarskie kontrastowały tu dawniej z ceglaną elewacją (pierwotnie nie otynkowaną). Wysokie okna przyziemia (dziś przecięte stropem II kondygnacji), podobnie jak w sąsiednim domu, oświetlały wysoką sień. Kamienica * nr 32 posiada oryginalny, wyjątkowy w Gdańsku portal barokowy z 2 poł. XVII w., kamienica nr 33 ma portal z barokową dekoracją typu regencyjnego, powstały zapewne w 3 dziesięcioleciu XVIII w. Wczesnym przykładem klasycyzmu jest fasada domu nr 34, zbudowana ok. 1790 r., z jedynym w Gdańsku empirowym portalem, będącym już dziełem początku XIX w. Dom ,nr 35 tzw. LWI ZAMEK**, obecnie Klub Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, stanowi wyjątkową pozycję w gdańskiej architekturze. Wybudowany w 1569 r., zapewne wg proj. miejskiego budowniczego, Jana Kramera z Drezna, wyróżnia się szlachetnymi proporcjami, surowym rytmem kanelowanych pila-strów, które zgodnie z zaleceniami obowiązującego wówczas podręcznika architektury Włocha Sebastiana Serlia, zmniejszają się w każdej wyższej kondygnacji. Bogate dekoracje fryzów międzykondygna-cjowych i szczytu, utrzymane w stylu manieryzmu północnego, są przypuszczalnie dziełem Fryderyka Vrooma z Haarlemu. Dokładne oględziny portalu przekonują, że został on odtworzony po wojnie przy użyciu dawnych fragmentów, które wydobyto z gruzów i na nowo zastosowano obok rekonstruowanych. Właśnie ma tym przykładzie, wybranym spośród wielu innych, przekonać się można, z jakim pietyzmem i szacunkiem dla przeszłości i dzieł dawnych mistrzów odbudowywano Gdańsk. Niegdyś w całości kamienna fasada domu * nr 37 powstała w 1563 r. (data na szczycie) i jest przypuszczalnie dziełem rzeźbiarzy niderlandzkich: Henryka van Lintha z Antwerpii i Korneliusza Bruna z Brukseli. W 2 poł. XIX w. została ona pozbawiona najpiękniejszego w Gdańsku portalu, znanego ze sztychu Jana Karola Schultza, i tylko dwie piękne kariatydy, dzieło nieznanego mistrza, pozostające pod wpływem sztuki francuskiej, zachowały się w Muzeum Narodowym. Pilastry fasady zostały pokryte różnorodnymi ornamentami, m. in. są tu motywy owoców i cekinów. We fryzach międzykomdygnacjowych znalazły się personifikacje sztuk i nauk wyzwolonych: muzyki, geometrii i perspektywy (autentyczne w dolnym fryzie) oraz Asklepiosa symbolizującego tu medycynę, geometrię i in.; występy szczytu stanowią cokoły dla stojących na nich rzeźb bóstw rzymskich, greckich i figur alegorycznych. Fasada domu * nr 38, skromniejsza, powstała w 1567 r. Stanowi ona przykład innego sposobu rozwiązania elewacji, dokonanego przez niderlandzkiego mistrza, i podobnie jak sąsiednie reprezentuje formy wczesnego manieryzmu niderlandzkiego. Godny uwagi jest dawny portal frontowy znajdujący się od 1758 r. w oficynie w podwórzu (obecnie na terenie żłobka, pozostawiony wraz ze sklepioną sienią jako wolno stojąca kompozycja). Położony naprzeciw dom* nr 47, o charakterystycznej fasadzie ceglanej, reprezentuje cechy stylu gotyckiego z poł. XV w. Cztery profilowane, strzeliste, ostro sklepione łuki ożywiają jego płaszczyznę. Schodkowy szczyt zwieńczony blankowaniem ma charakter zbliżony do budownictwa obronnego. Mozaikowa postać św. Jerzego w ostrołucznej płycinie szczytu jest kompozycją nową, podobnie jak duże okna i portal przyziemia. Kamienice nr 40 i 42 reprezentują skromne formy stylu klasycystycznego i powstały zapewne w 2 ćwierci XIX w. W ten skromny i mało ozdobny sposób odbudowywano w Gdańsku domy po zniszczeniach okresu napoleońskiego. Liczne opisy stanu miasta pod koniec oblężenia przez wojska rosyjskie mówią o wielkich zniszczeniach. Narożny dom* nr 45, o charakterystycznym zestawieniu pła- 9 szczyzn czerwonego tynku i jasnych akcentów detali rzeźbiarskich z piaskowca powstał ok. 1560 r., przypuszczalnie dla jednej z najbogatszych rodzin ówczesnego Gdańska — Konertów, zarządzających szpitalami miejskimi, co w tym czasie było bardzo intratnym stanowiskiem. Byli oni także właścicielami licznych kuźni na Potoku Oliwskim, które dawały nie mniejsze zyski. Jest to najbardziej klasyczna fasada gdańska. Siatka pila-strów toskańsko-rzymskich dźwiga belkowania zdobne trygli-fami i metopami, w których na przemian — jak w rzymskiej architekturze — występują okrągłe tarcze i bukraniony (czaszki wołu). Skromny portal ujęty w parę kolumn i zwieńczony gzymsem akcentuje wejście. W szczycie frontu i nad luka-rnami bocznej elewacji stały posągi bogów rzymskich. Uzupełnienie całości stanowiło bogate wyposażenie sieni, które częściowo się zachowało w formie kamiennej ściany arkadowej, • przeniesionej w 1912 r. do Ratusza Staromiejskiego, zaś barokowe, kręcone schody mają być umieszczone w Sieni Gdańskiej, Długi Targ

ocena 3,8/5 (na podstawie 4 ocen)

wczasy, ulica Długa, Gdańsk, zwiedzanie, historia